Archiwum autora: ukaszsan

Wracam. Z pokorą

Postanowiłem coś napisać po tak długiej przerwie z kilku powodów. Po pierwsze mam potrzebę pozbycia się jakiegoś balastu psychicznego, a po prostu nie mam komu. Małżeństwo i oczekiwanie na dziecko w jakiś magiczny sposób izolują mężczyznę od naturalnych środowisk, w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Zaczyna mnie to męczyć

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy udzieliłem czterech wywiadów trzem stacjom telewizyjnym: TV Bydgoszcz, POLSAT News i Telewizji Trwam. Najbardziej zainteresowana innowacjami i projektami badawczo-rozwojowymi w regionie była zdecydowanie ta ostatnia, wywiad kręciliśmy kilka godzin. Jak się nad tym zastanowić, to … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze

3

Po dwóch tygodniach odchudzania… przytyłem. Byłbym naprawdę obłudny, gdybym tego nie napisał, ale byłbym jeszcze bardziej obłudny, gdybym udawał, że nie wiem skąd się to wzięło. Do kłębka… 116,4 kg. Dużo. I prawdę mówiąc, bez zaskoczenia. Kilka wniosków z ostatnich … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

2

No więc po tygodniu 115,1 kg. Jest postęp. Nie będę komentował jego skali, a tym bardziej odnosił jej do wartości bezwzględnych, bo znowu wyjdzie ze sarkastyczny masochista, więc po prostu zostańmy na tym, że ubyło i to się liczy. Analizując … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dobra zmiana

Zbliżam się powoli do mojego absolutnego rekordu wagowego, czyli 118 kg. W poniedziałek na wadze wybiło 116,9 kg i mam solidne podstawy, żeby sądzić, że to nie jest problem z wagą. Postanowiłem upamiętnić ten moment i zrobić z niego taki … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 4 Komentarze

.

Wczoraj po długiej przerwie znowu przyśniła mi się Wróżka. Nie wiem czemu mi się to wciąż przytrafia, nawet po tylu latach. Obudziłem się w poczuciu cholernego, dojmującego smutku. Ciężko to nazwać tęsknotą, to nie jest też żal, czy złość. Właśnie … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dziadek łączy się z Mocą

Mojemu dziadkowi zbiera się na umieranie. Są różne symptomy, ale najważniejszy jest taki, że przestała mu smakować wódka. Jeżeli ma się 90 lat, to naturalnym jest, że codzienności zaczyna towarzyszyć widmo śmierci. Rozważania o śmierci zaczynają kształtować sposób myślenia, a … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz