Prawdziwy romans

Usłyszałem niedawno naprawdę fajną, nieprzesłodzoną historię romantycznego poznania dwojga ludzi. Ona – piątkowa uczennica gimnazjum dla dziewczyn w Toruniu, przewodnicząca klasy, wzór cnót wszelakich i zaradności, on – przystojny brunet z czupryną na Morrisona i brodą godną potomków Dudajewa, sumienny uczeń porządnego technikum elektryczno-technicznego, perły koronnej socjalistycznej edukacji. Sceneria – potańcówka organizowana w męskim akadimiku technikum. Ona – z natury nieco nieśmiała, choć z klasą i obyciem, a przede wszystkim z całym pęczkiem szczegółowych informacji na temat pewnego Andrzeja B., o którym „wszystkie dziewczyny gadają” (choć akurat Ona tak naprawdę nigdy go jeszcze na oczy nie widziała). On – zupełnym zbiegiem okoliczności – Andrzej B., pewien siebie organizator imprezy, prosi ją do tańca. I tańczą do Czerwonych Gitar. Ona gada jak najęta, choć to nie Jej styl zupełnie. Może trochę onieśmielona w Jego towarzystwie? Opowiada mu o Andrzeju B., który zorganizował tą klawą potańcówkę, zna go przecież tak dobrze, wie z jakiego miasteczka pochodzi, wie czym się zajmują jego rodzice, słowem – zna go nie od dziś. On – delikatnie uśmiechnięty, wysłuchuje tych szczegółowych opowieści z ust obcej kobiety i tylko przytakuje, czekając na kolejne ciekawe informacje na swój temat. Tak mijają kolejne tańce, aż w końcu, nasłuchawszy się na swój temat wystarczająco dużo, przedstawia się jej.

Tak właśnie poznali się moi rodzice. Najszczęśliwsza para jaką znam.

Heh, gdybym nie to, że poznałem tą historię dopiero kilka dni temu, byłoby na co zwalić moje romantyczne wizje o życiu 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s